Kiedy opór odbiera siły. O akceptacji, uwalnianiu napięcia i spotkaniu z przeszkodą
Szła już dosyć długo. Szła odważnie i zdecydowanie. Choć była przekonana, że czyni dobrze idąc, zaczynała odczuwać zmęczenie. I wtedy, na ścieżce prowadzącej przez wzgórza, napotkała zamykający jej drogę kamień. Nie był duży. Nie był też mały. Po prostu był. I leżał dokładnie tam, gdzie chciała przejść. Zatrzymała się. Przez chwilę myślała, że to przeszkoda. Poczuła zmęczenie i rezygnację. W jej głowie pojawił się obraz tych, którzy wybrali inną drogę…
